wszystkiego najlepszego! :]
piątek, 30 września 2011
czwartek, 29 września 2011
lovelove.
co w szkole? kartkówka z angielskiego. nie nauczyłam się, to jak miałam dostać 5? trzeba to poprawić! a geografia? w poniedziałek będę tylko zamęczać myśli, żeby chociaż było 3, albo 2. a o matematyce to wolę nie myśleć! w ogóle nie ogarniam co się dzieje! a to jest straszne. moje jedyne pocieszenie to weekend. w sobotę wszystko nadrobię, prawda? oby. jutrzejsze popołudnie będzie pod tytułem ` mam to w dupie`.
lubię mieć w piątki na 10.40 bo nigdzie się nie śpieszę. taki luzik. to nic, są dwa polaki. co to dla mnie? pikuś, pan pikuś. ale matematyka to nie pikuś. jedyne co umiem obliczyć to czas do końca lekcji. a religia jest prze! :D
co przyniesie jutrzejszy dzień? hm... dobre pytanie. ale proszę o jedno: żeby było dobrze! :)
a popołudnia na placu są cudowne. dużo śmiechu, to jest to! <3
środa, 28 września 2011
o niedzieli nic tu nie ma.
mój tekst na zeszycie od historii:
poniedziałek po weekendzie ciężkich zmagań dzisiaj proszę bez wymagań.
wtorek dzień zakichany, szkoła krzyżuje najlepsze plany.
przychodzi środa raczej w szkole siedzieć szkoda.
w czwartek jest klasówka, a u Ciebie pusta główka.
piątek impreza umówiona, nikt Cię do nauki nie przekona.
kolejna w tygodniu jest sobota na totalny spontan przychodzi ochota!
i te rysunki są fajne! heuheu. :D
poniedziałek po weekendzie ciężkich zmagań dzisiaj proszę bez wymagań.
wtorek dzień zakichany, szkoła krzyżuje najlepsze plany.
przychodzi środa raczej w szkole siedzieć szkoda.
w czwartek jest klasówka, a u Ciebie pusta główka.
piątek impreza umówiona, nikt Cię do nauki nie przekona.
kolejna w tygodniu jest sobota na totalny spontan przychodzi ochota!
i te rysunki są fajne! heuheu. :D
wspominam sobie.
jeejku.
dyskotekowe.
nudzioszki w pizzerii.
a teraz jak na złość nie chcą się załadować zdjęcia. powspominam sobie sama!
wtorek, 27 września 2011
nic.
co mam napisać? wczoraj nie byłam w szkole i jestem bardzo zadowolona! tego było mi potrzeba! :) ale dzisiaj już musiałam iść... nie mogłam chociaż do końca tygodnia zrobić sobie wolne? -.- ale cóż. kartkówka z fizyki nie jest fajna! ale w sumie, to było możliwe... ale kompletnie nic nie umiałam. a z polaka? jest 5! a z dzisiejszej kartkówki? haha! nie wiem.
ale jutro biologia, chemia, matematyka... i co tam jeszcze? no ale ogólnie masakra!
damy radę! :)
ale jutro biologia, chemia, matematyka... i co tam jeszcze? no ale ogólnie masakra!
damy radę! :)
tak jakoś. :)
on zawsze mówi siemanko.
haha! :D
poniedziałek, 26 września 2011
czwartkowe śniadanie :)
tylko parę zdjęć, ale takich mega! <3
nasze buciki <3
Stefan <3
Ania czyta gazetę <3
dwa Avatary :D
moja rodzinka z tesco <3
czekamy aż otworzą mc <3
Pele wciągnęła ta gazeta <3
a to już powrót do rzeczywistości :D
na żadnym zdjęciu nie ma Azora :c
ale to dlatego że robiła zdjęcia <3
moje pingwiny! <3
piątek, 23 września 2011
smile :)
dzisiaj udało się! nie było kartkówki z polskiego. ale za to w poniedziałek będzie i z polskiego i z geografii... masakra.. kiedy ja się nauczę?! mniejsza o to. na placu nie ma to jak wszystkim podawać piłkę. -.- no ale za to obroniłam! :D moja ręka płacze z bólu ale to nic. fajnie jest. a jutro wyjazd. nie chce. oby szybko minęło..
Subskrybuj:
Posty (Atom)













